Przejdź do treści

Chors – słowiański bóg słońca czy księżyca?

Chors jest bóstwem poświadczonym w źródłach staroruskich, którego funkcji nie udało się jednoznacznie ustalić. Najczęściej łączy się go ze słońcem, choć w literaturze naukowej istnieje również interpretacja księżycowa.

księżyc i słońce nachodzą na siebie nad ziemią
Chors – słowiański bóg słońca czy księżyca?

Ta różnica między znajomością imienia a znajomością bóstwa jest ważna. O Chorsie można przeczytać rozbudowane opisy jego wyglądu, świąt i atrybutów. Zanim uznamy je za wiedzę o przeszłości, warto sprawdzić, co rzeczywiście zapisano w źródłach i gdzie zaczynają się późniejsze domysły.

Najważniejszym świadectwem jest Powieść minionych lat. Pod rokiem 980 kronika opisuje ustawienie przez księcia Włodzimierza posągów w Kijowie. Wymienia Peruna, Chorsa, Dadźboga, Strzyboga, Simargła i Mokosz. Chors pojawia się więc wśród bóstw, których kult — według kronikarza — wspierał władca.

Rok 980 jest datą opisywanego wydarzenia, a nie sporządzenia zachowanego zapisu. Kronika ukształtowała się na początku XII wieku i przetrwała w późniejszych rękopisach. Jej relacja pochodzi ze środowiska chrześcijańskiego, patrzącego na dawny kult z wyraźną niechęcią.

Co mówi o samym Chorsie? Niewiele poza imieniem i obecnością wśród wymienionych bóstw. Nie określa jego funkcji ani nie opisuje jego posągu. Srebrna głowa i złote wąsy, znane z tego ustępu, należą do Peruna. Również ogólnej wzmianki o ofiarach składanych bogom nie można zamienić w opis obrzędów właściwych wyłącznie Chorsowi.

Kijowskiego zestawienia nie należy traktować jako katalogu bogów czczonych jednakowo przez wszystkich Słowian. Dotyczy konkretnego ośrodka i działań konkretnego księcia. Roman Zaroff rozpatrywał kult Włodzimierza w związku z rozwojem miejscowej religii oraz potrzebami tworzącego się państwa. Obecność Chorsa w tym środowisku nie dowodzi jeszcze powszechności jego kultu na ziemiach polskich czy w całej Słowiańszczyźnie.

Szczególnie wiele pytań budzi fragment Słowa o wyprawie Igora. Książę Wsiesław przemierza w nim nocą ogromne odległości, biegnąc jak wilk lub w wilczej postaci, i przecina drogę „wielkiemu Chorsowi”.

Właśnie ta droga stała się jedną z przesłanek do poszukiwania związku Chorsa z ciałem niebieskim. Poemat nie wyjaśnia jednak, czy chodzi o słońce, księżyc, czy jeszcze inny obraz znany ówczesnemu odbiorcy. Literackiej sceny nie da się odczytać jak prostego opisu wierzeń.

Fragment ten nie wystarcza również, by nazwać Chorsa bogiem wilkołaków. Wilczy motyw dotyczy Wsiesława. Chors nie zostaje przedstawiony jako sprawca jego przemiany ani opiekun wilków. Można badać powiązania między tymi obrazami, lecz przypisanie bóstwu takiego patronatu pozostaje interpretacją.

Za słonecznym charakterem Chorsa przemawiać ma przede wszystkim pochodzenie jego imienia. Od dawna porównuje się je z irańskimi nazwami słońca, między innymi perskim xoršid. Interpretacja solarna ma silną tradycję badawczą. Obszernie bronił jej Michaił Wasiljew, wiążąc Chorsa z oddziaływaniem świata irańskiego na wierzenia wschodnich Słowian.

Etymologia wymaga jednak czegoś więcej niż podobieństwa brzmienia. Trzeba wyjaśnić przemiany głosek, czas zapożyczenia i środowisko, w którym mogło do niego dojść. Constantine L. Borissoff wskazał trudności fonetyczne tradycyjnego wywodu irańskiego i zaproponował inne rozwiązanie językowe.

Jego stanowisko łatwo przy tym uprościć. Borissoff nie odrzuca wszystkich związków Chorsa ze słońcem. Interpretuje go jako postać łączącą symbolikę słoneczną z płodnością oraz porównawczym modelem umierającego i odradzającego się bóstwa. To rozbudowana hipoteza, nie zachowany słowiański mit o śmierci i powrocie Chorsa.

Skąd zatem Chors jako bóg księżyca? Jedną z przesłanek jest nocna sceneria wędrówki Wsiesława. Inną — propozycja Aleksandra Brücknera, który zestawiał imię bóstwa ze słowiańskimi wyrazami odnoszącymi się do wynędznienia i zanikania. Tak odczytana nazwa miałaby pasować do księżyca stopniowo tracącego widoczną tarczę.

Do wyjaśnienia Brücknera przychylił się Michał Łuczyński w książce Bogowie dawnych Słowian. Studium onomastyczne. Propozycja spotkała się jednak z krytyką. Mikołaj Dunikowski w recenzji z 2024 roku wskazał na ograniczoną podstawę porównawczą i nieregularną zmianę fonetyczną, której wymaga ta rekonstrukcja.

Interpretacja księżycowa ma więc miejsce w naukowej dyskusji, ale nie jest rozstrzygnięciem. Krytyka etymologii irańskiej nie dowodzi automatycznie słuszności etymologii słowiańskiej. Każdą trzeba uzasadnić osobno.

Dodatkową zagadkę stanowi sąsiedztwo Chorsa i Dadźboga w kronice. W przekazie ławrentiewskim między ich imionami brakuje spójnika „i”, obecnego w przekazie hipackim. Na tej podstawie proponowano, że chodzi o jedno bóstwo noszące dwa imiona.

Sama różnica zapisu nie wystarcza jednak do takiego utożsamienia. Jak podkreśla Oleg Kutarev, imiona występują też niezależnie. Nie mamy również podstaw, by jako pewnik przedstawiać popularny podział: Chors jako tarcza słoneczna, Dadźbóg jako jej światło lub dobroczynna moc. To jedna z prób uporządkowania niepełnego materiału. Kutarev proponuje własne rozwiązanie, wiążąc Dadźboga szerzej z jasnym niebem, a Chorsa ze słońcem.

Imię Chorsa zachowało się także w pouczeniach przeciw dawnym wierzeniom i w apokryfach. W niektórych przekazach Rozmowy trzech świętych występuje wraz z Perunem w objaśnieniu grzmotu i błyskawicy. Nie pozwala to bez zastrzeżeń uznać go za bóstwo burzy. Takie teksty łączyły różne tradycje, były przerabiane i przepisywane. Ich treść mówi również o tym, jak chrześcijańscy autorzy przekształcali pamięć o dawnych bogach.

W wykorzystanych tu świadectwach nie znajdujemy opisu pozwalającego odtworzyć charakterystyczny wygląd Chorsa, jego osobny kalendarz świąt czy przypisany mu znak. Nie ma w nich także zachowanej modlitwy do tego bóstwa. Współczesne przedstawienia z tarczą słoneczną, sierpem księżyca lub wilkami wymagają zatem podpisu wyjaśniającego, że są artystyczną interpretacją.

Dla Veles Grove Chors może być inspiracją właśnie jako postać, wokół której pozostały pytania. Nocna droga Wsiesława i spór o naturę niebiańskiego światła dają wyobraźni wiele miejsca. Uczciwe opowiadanie o dawnych wierzeniach pozwala z tego miejsca korzystać, zachowując różnicę między średniowiecznym świadectwem, hipotezą badacza a współczesną twórczością.

Bibliografia

  • Borissoff, Constantine L., Non-Iranian Origin of the Eastern-Slavonic God Xŭrsŭ/Xors, „Studia Mythologica Slavica” 17, 2014, s. 9–36. DOI.
  • Dunikowski, Mikołaj, Recenzja monografii Michała Łuczyńskiego „Bogowie dawnych Słowian. Studium onomastyczne”, „Onomastica” 68, 2024, s. 381–384. Tekst recenzji. Stanowisko Łuczyńskiego przywołano za tą recenzją.
  • Kutarev, Oleg V., Dazhbog: The Ancient Slavic Pagan Deity of the Shining Sky, „Studia Mythologica Slavica” 24, 2021, s. 195–217. DOI.
  • Wasiljew, Michaił A., Язычество восточных славян накануне крещения Руси: Религиозно-мифологическое взаимодействие с иранским миром. Языческая реформа князя Владимира, Moskwa: Indrik, 1999. Transkrypcja rozdziału o Chorsie.
  • Zaroff, Roman, Organized Pagan Cult in Kievan Rus’. The Invention of Foreign Elite or Evolution of Local Tradition?, „Studia Mythologica Slavica” 2, 1999, s. 47–76. DOI.

Read more

Szukaj na blogu