Przejdź do treści

Chrobry bił monety z miejscowego srebra. Zdradziły go izotopy ołowiu

Dwa denary Bolesława Chrobrego wybito ze srebra, którego sygnatura izotopowa pasuje do rud Wyżyny Śląsko-Krakowskiej. Tak wynika z analiz zespołu z NCBJ i UJ. Te złoża znano dotąd przede wszystkim jako źródło ołowiu.

Chrobry bił monety z miejscowego srebra. Zdradziły go izotopy ołowiu
fot. Zdjęcie własne, poglądowe. Nie przedstawia monet Chrobrego.

Pierwsze polskie monety powstawały za Bolesława Chrobrego (992–1025) i Mieszka II. Miały charakter bardziej prestiżowy niż gospodarczy. W obiegu dominowały wtedy denary niemieckie, angielskie, skandynawskie i czeskie. Złoża Górnego Śląska i Wyżyny Krakowskiej eksploatowano od dawna, ale dla ołowiu. Kiedy zaczęto z nich pozyskiwać srebro, pozostawało niejasne.

Zespół dr Eweliny Miśty-Jakubowskiej z Narodowego Centrum Badań Jądrowych i Instytutu Archeologii UJ przebadał 24 monety. Piętnaście to emisje piastowskie, w tym pięć denarów krzyżowych. Do tego doszło sześć monet czeskich i trzy węgierskie. Chrobrego reprezentują dwa egzemplarze. Pierwszy to denar typu kaplicznego z lat ok. 1000–1010 z Muzeum Miedzi w Legnicy. Drugi to denar typu Princes Polonia z ok. 1010–1020 ze skarbu z Kałdusa, ten sam, który zdobi banknot dwudziestozłotowy. Autorzy piszą, że to pierwsze pomiary izotopów ołowiu dla monet Chrobrego. Tak rzadkich egzemplarzy zwykle nie bada się metodami wymagającymi pobrania próbki.

Skład stopu określono mikrofluorescencją rentgenowską w laboratorium UJ. Proporcje izotopów ołowiu zmierzono spektrometrem MC-ICP-MS w Centrum Nauk Biologiczno-Chemicznych UW. Ołów jest w srebrze domieszką, a przy przetapianiu jego skład izotopowy w dużej mierze się nie zmienia. Badacze zastrzegają jednak, że wynik wskazuje zgodność z całą prowincją rudną, a nie z konkretną kopalnią.

Oba denary Chrobrego mieszczą się w polu izotopowym rud śląsko-krakowskich. Ten sam sygnał mają XII-wieczne denary Bolesława Krzywoustego, Władysława Wygnańca i Bolesława Kędzierzawego ze „Skarbu Hutnika” z Dąbrowy Górniczej-Łośnia. Według autorów pozyskiwanie srebra w tym regionie mogło ruszyć na początku XI wieku i trwać przez kolejne stulecie. W drugiej połowie XI wieku obraz jest mniej jednolity. Część denarów krzyżowych wybito z przetopionych dirhamów, a część z mieszanki srebra wschodniego z kruszcem europejskim. Denar Władysława Hermana najbardziej przypomina rudy z gór Harz, co autorzy łączą z jego zależnością od Henryka IV i małżeństwem z Judytą Szwabską. Denar Bolesława Śmiałego zawiera tylko ok. 26 proc. srebra i ponad 73 proc. miedzi.

Najstarsze z badanych monet czeskich, z przełomu X i XI wieku, wybito głównie ze srebra z dirhamów. Sygnaturę zgodną z rudami śląsko-krakowskimi ma jeden z trzech badanych denarów Brzetysława I, znaleziony na cmentarzysku w Lelowie-Ślęzanach. Mają ją też dwa fragmenty monet węgierskiego króla Stefana I. Autorzy przypominają, że pierwsze pewne zapisy o wydobyciu srebra w Czechach pochodzą dopiero z XIII wieku.

Badacze stawiają pytanie, czy dostęp do kruszcu nie był jednym z celów najazdu Brzetysława na Polskę w 1039 roku. Według Annales Altahenses książę przyłączył wtedy do Czech dwa regiony, ale kronika nie podaje ich nazw. Jeden obejmował zapewne część Śląska z Wrocławiem. Drugi mógł sięgać pogranicza śląsko-małopolskiego razem z okolicami Olkusza. Autorzy sami zaznaczają, że na obecnym etapie to interpretacja ostrożna. Przypominają też, że Kazimierz Odnowiciel odzyskał Wrocław w 1054 roku w zamian za roczny trybut 500 grzywien srebra i 30 grzywien złota. Skąd wziął na to środki, wciąż nie wiadomo.

Źródła:

  • E. Miśta-Jakubowska i in., Silvery dawn: the first use of local silver in early Piast coinage (11th–12th century Poland), Journal of Archaeological Science: Reports 76 (2026), 106113, DOI: 10.1016/j.jasrep.2026.106113 (open access)
  • S. Zdziebłowski, Dzięki nowym badaniom wiemy, skąd Chrobry pozyskiwał kruszec na monety, National Geographic Polska, 22.10.2026

Szukaj na blogu