Przejdź do treści

Bośnia sprzed epoki Słowian. Odkryto zagadkowe miejsce rytualne z epoki brązu

W środkowej Bośni archeolodzy natrafili na stanowisko, które najpewniej było miejscem zgromadzeń i ceremonii na długo przed pojawieniem się Słowian.

Bośnia sprzed epoki Słowian. Odkryto zagadkowe miejsce rytualne z epoki brązu

Odkrycie z okolic Travnika pokazuje, jak mogły wyglądać praktyki rytualne dawnych społeczności Bałkanów w późnej epoce brązu i na początku epoki żelaza.

Przez lata wzgórze Begića Glavica w środkowej Bośni nie wzbudzało większego zainteresowania. Sytuacja zmieniła się dopiero wtedy, gdy w 2022 roku z krawędzi widocznego na powierzchni kamiennego wału wydobyto depozyt metalowych przedmiotów, przekazany później do Muzeum Regionalnego w Travniku.

To właśnie ten ślad doprowadził do badań wykopaliskowych prowadzonych w latach 2024 i 2025 przez zespół z Travnika i Austriackiego Instytutu Archeologicznego. Ich wstępne wyniki sugerują, że nie chodzi o zwykłą osadę ani umocnione grodzisko, lecz o miejsce zebrań i wydarzeń ceremonialnych, funkcjonujące przez kilka stuleci.

Najbardziej intrygującym elementem stanowiska okazał się kamienny mur w kształcie litery L. Ma około 63 metrów długości i miejscami dochodzi do 3 metrów wysokości, ale nie otacza wzgórza jak typowa fortyfikacja. Zamiast bronić dostępu, po prostu dzieli plateau na dwie części.

Badacze podkreślają, że taki układ nie ma wyraźnych odpowiedników w regionie i nie daje się sensownie wyjaśnić funkcją obronną. Co więcej, do budowy wykorzystano biały wapień, którego najbliższe naturalne źródło znajduje się około półtora kilometra dalej, co samo w sobie oznaczało spory wysiłek organizacyjny.

Jeszcze ciekawsze było to, co mur przykrywał. Pod kamienną konstrukcją archeolodzy odkryli pozostałości spalonej zabudowy z zachowanymi zwęglonymi deskami, śladami podłogi i dużymi naczyniami ceramicznymi pozostawionymi dokładnie tam, gdzie znajdowały się w chwili pożaru.

Jedno z naczyń leżało przewrócone, drugie było osadzone pionowo w ziemi. Układ warstw wskazuje, że mur wzniesiono bezpośrednio na tych spalonych reliktach, jakby celowo je zakryto i odgrodzono. To otwiera pole do różnych interpretacji: od symbolicznego upamiętnienia dawnego wydarzenia po rytualne „zamknięcie” miejsca o szczególnym znaczeniu.

Datowanie radiowęglowe i analiza zabytków wskazują, że aktywność na stanowisku przypadała głównie na okres od XIII do IX wieku p.n.e., a część znalezisk sugeruje również późniejsze wizyty, nawet w VI wieku p.n.e. To kluczowe, bo mówimy o świecie istniejącym na długo przed epoką Słowian.

Właśnie dlatego odkrycie z Begića Glavica jest tak ciekawe dla Veles Grove. Nie jako „słowiańska” historia, lecz jako wgląd w znacznie starszy, przedchrześcijański krajobraz obrzędowy Bałkanów. To ślad dawnych wspólnot, które wracały w to samo miejsce, składały tam przedmioty, spotykały się i najwyraźniej nadawały temu wzgórzu znaczenie wykraczające daleko poza zwykłe życie codzienne.

Szukaj na blogu