Zanim zrobisz tatuaż z kołowrotem. Dobrowolski, Kazakow i rosyjski ślad w słowiańskiej swarzycy
Kołowrót coraz częściej trafia na skórę jako „słowiański” tatuaż. Problem w tym, że trop jego nowoczesnej kariery prowadzi głównie do rosyjskiego neopogaństwa lat 90., Aleksieja Dobrowolskiego i Wadima Kazakowa.

Zanim znak trafi na skórę
Do napisania tego tekstu skłoniły mnie coraz liczniejsze tatuaże z kołowrotem. Czasem są robione jako deklaracja słowiańskiej tożsamości, czasem po prostu jako efektowny znak solarny. Coraz częściej pojawiają się też w otoczeniu germańskich run, wilczych haków, znaków „wojownika” i całego zestawu symboli branych z internetu bez większego namysłu. Problem w tym, że ludzie często nie wiedzą, co właściwie tatuują. Widzą „słowiański znak”, „symbol słońca”, „znak przodków”. Rzadziej pytają, skąd wzięła się jego dzisiejsza forma, kto ją rozpropagował i dlaczego ten symbol ma za sobą tak ciężką nowoczesną biografię.
Czy kołowrót jest starym symbolem Słowian? To pytanie jest źle postawione, bo miesza ze sobą kilka różnych spraw. Stare motywy solarne, swastyczne, krzyże łamane i znaki obrotowe rzeczywiście pojawiały się w wielu kulturach. Widać je w ornamentyce ludowej, na tkaninach, w sztuce użytkowej, czasem w projektach artystycznych stylizowanych na „prasłowiańskie”. Tego nie trzeba negować, bo nie tu leży problem.
Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy konkretny współczesny kołowrót, najczęściej ośmioramienny, zaczyna się przedstawiać jako odwieczny znak dawnej religii Słowian. W takiej formie nie mamy do czynienia z prostym zabytkiem wyjętym z ziemi ani z pewnym znakiem opisanym przez średniowiecznych kronikarzy. Mamy raczej nowoczesny symbol, który został złożony z dawnych wyobrażeń, XX-wiecznej fantazji o „prasłowiańskości” i polityczno-religijnego klimatu rosyjskiego neopogaństwa po rozpadzie ZSRR.
Trop prowadzi do Dobrowolskiego i Kazakowa
Najważniejsze tropy prowadzą do dwóch nazwisk: Aleksieja Dobrowolskiego, znanego jako Dobrosław, oraz Wadima Kazakowa. I nie chodzi tylko o popularyzację. Rosyjskie opracowania, odwołujące się między innymi do prac religioznawcy Romana Szyżenskiego, wskazują Dobrowolskiego i Kazakowa jako najbardziej prawdopodobnych współtwórców lub autorów nowoczesnej formuły kołowrotu jako symbolu. Obaj pozostawali wtedy w kontakcie, także w sprawie znaku. Jego powstanie datuje się na około 1994 rok, kiedy formowała się też reszta rosyjskiej symboliki neopogańskiej.
"Mitologia słowiańska i polska"
To jest link afiliacyjny. Kupując za jego pomocą, wspieracie moją pracę i rozwój bloga, a cena dla Was i tak pozostaje bez zmian.
Sprawdź książkęKim był Aleksiej Dobrowolski?
Dobrowolski był jedną z najbardziej wpływowych postaci rosyjskiego rodzimowierstwa. I jedną z najbardziej problematycznych. Urodził się w 1938 roku, zmarł w 2013 roku. W młodości działał jako dysydent antyradziecki, był związany z kręgami narodowymi, później przeszedł w stronę rosyjskiego neopogaństwa, skrajnego nacjonalizmu i ideologii rasowej. Przyjął imię Dobrosław. Dla części rosyjskich rodzimowierców był starcem, nauczycielem, kimś w rodzaju duchowego autorytetu. Dla badaczy skrajnej prawicy i nowych ruchów religijnych jest przede wszystkim przykładem tego, jak neopogaństwo, antysemityzm, mit „aryjskości” i kult siły mogły spleść się w jeden światopogląd.
Jeden z ważnych tropów prowadzi do Hermana Wirtha. Według Romana Szyżenskiego Dobrowolski przejął rozumienie swastyki z „Kroniki Oera Linda” w opracowaniu Wirtha, nazistowskiego badacza-symbolisty, współzałożyciela i pierwszego prezesa Ahnenerbe. Sama „Kronika Oera Linda” uchodzi za XIX-wieczne fałszerstwo, ale w XX wieku była wykorzystywana przez autorów budujących mity o pradawnej, północnej cywilizacji aryjskiej.
To właśnie z Dobrowolskim łączy się upowszechnienie ośmioramiennego kołowrotu jako znaku „odradzającego się pogaństwa”. Według rosyjskich opracowań Dobrowolski rysował ten znak w listach w 1994 roku. Później kołowrót pojawiał się w jego publikacjach i został obudowany znaczeniem dalekim od neutralnej ludowej ornamentyki. Nie był już tylko „słoneczkiem”, ozdobą albo ogólnym znakiem solarnym. W tym środowisku stawał się emblematem walki, odrodzenia, antychrześcijańskiego buntu i etnicznie rozumianej wspólnoty.
Kim był Wadim Kazakow?
Druga postać to Wadim Stanisławowicz Kazakow, urodzony w 1965 roku w Kałudze. Według biogramów publikowanych w rosyjskim środowisku rodzimowierczym był organizatorem, autorem i liderem. W latach 90. stworzył kałuską wspólnotę słowiańską, a później stanął na czele Związku Słowiańskich Wspólnot Słowiańskiej Rodzimej Wiary. Pisał książki popularne w środowiskach neopogańskich, między innymi „Imienosłow”, „Świat słowiańskich bogów” i prace dotyczące obrzędowości.
"Mitologia Słowian"
To jest link afiliacyjny. Kupując za jego pomocą, wspieracie moją pracę i rozwój bloga, a cena dla Was i tak pozostaje bez zmian.
Sprawdź książkęKazakow jest ważny, bo w 1994 roku ukazał się jego „Imienosłow”. Właśnie tam kołowrót pojawia się jako złoty znak na czerwonym tle. To nie jest drobiazg. Jeśli szukamy momentu, w którym symbol zaczyna działać jako rozpoznawalny znak współczesnego rodzimowierstwa, a nie tylko ornament przypominający swastykę, rok 1994 ciągle wraca. Dobrowolski rysujący znak w listach. Kazakow publikujący go w książce. Rosyjskie środowisko neopogańskie, które potrzebuje własnych nazw, własnych emblematów i własnej opowieści o odrodzeniu.
Znak rozchodził się potem dalej. Najpierw za sprawą samego Kazakowa, a z czasem także Ilji Czerkasowa, kolejnego rosyjskiego autora neopogańskiego, znanego jako Wielesław. Nie trzeba robić z niego trzeciego bohatera tej historii, ale warto odnotować, że kołowrót nie zatrzymał się na jednym autorze ani jednej książce. Zaczął krążyć w rosyjskim środowisku rodzimowierczym jako gotowy emblemat, łatwy do rozpoznania i prosty do przeniesienia dalej.
Czego ten tekst nie mówi?
Tu trzeba uważać na jedno uproszczenie. Nie można napisać, że „Rosjanie wymyślili swastykę słowiańską”. To byłaby bzdura. Znaki swastyczne są dużo starsze niż Rosja, neopogaństwo i XX wiek. W Polsce też mamy osobny trop, czyli Stanisława Jakubowskiego i jego tekę „Prasłowiańskie motywy architektoniczne” z 1923 roku.

Jakubowski, artysta i grafik, używał stylizowanych znaków solarnych i swastycznych. Jeden z takich motywów bywa później zestawiany z kołowrotem. Ale to nadal nie dowodzi, że współczesny kołowrót był powszechnym, dawnym, religijnym symbolem Słowian. Jakubowski tworzył wizję artystyczną. Nie prowadził wykopalisk, nie rekonstruował nieprzerwanej tradycji kapłańskiej, nie opisywał znaku funkcjonującego pod dzisiejszą nazwą.
Podobne wieloramienne znaki obrotowe pojawiały się w materiale archeologicznym i ludowym, ale rzadko. Nie tworzą dowodu na istnienie jednego, powszechnego i centralnego symbolu religijnego dawnych Słowian. Raczej pokazują, że swastyczne i solarne ornamenty były częścią szerszego europejskiego repertuaru znaków.
"Bogowie Polski. Szamani, megality i zapomniane słowiańskie bóstwa"
To jest link afiliacyjny. Kupując za jego pomocą, wspieracie moją pracę i rozwój bloga, a cena dla Was i tak pozostaje bez zmian.
Sprawdź książkęStary motyw, nowe znaczenie
Różnica jest zasadnicza. Motyw podobny graficznie może być stary. Dzisiejszy kołowrót jako symbol tożsamościowy, religijny i polityczny jest nowy. Jego współczesny „pakiet znaczeń” nie wychodzi z grodu, cmentarzyska ani średniowiecznej kroniki. Wychodzi z książek, listów, broszur, zjazdów i wspólnot rosyjskiego neopogaństwa końca XX wieku.
Dlatego zdanie „kołowrót jest słowiański” mówi za mało. Słowiański w jakim sensie? Jako luźna stylizacja solarna inspirowana ornamentyką? Można dyskutować. Jako główny znak dawnej religii Słowian? Tu zaczyna się problem. Jako symbol współczesnego rodzimowierstwa, który rozszedł się z Rosji na inne kraje słowiańskie? To jest już znacznie bliższe temu, co pokazują tropy źródłowe.
Symbol, który ma własną biografię
Do tego dochodzi obciążenie polityczne. Kołowrót bywa używany przez osoby zainteresowane kulturą słowiańską, rekonstrukcją, rodzimowierstwem albo po prostu estetyką pogańską. Samo zobaczenie znaku nie wystarcza jeszcze do wydania wyroku o człowieku. Kontekst ma znaczenie. Ale nie da się uczciwie udawać, że symbol jest niewinną ludową ozdobą bez biografii. Jego nowoczesna kariera przebiega także przez środowiska skrajnie prawicowe, nacjonalistyczne i neonazistowskie. W Europie Wschodniej znak bywał i bywa używany jako zamiennik swastyki, wygodniejszy, bardziej „lokalny”, łatwiejszy do obrony hasłem: „to przecież nasze, słowiańskie”.
Można mimo wszystko używać tego znaku świadomie, próbować go odczarowywać albo uznać, że nie należy on na zawsze do najgorszych środowisk, które po niego sięgały. Tyle że wtedy trzeba wiedzieć, co bierze się do ręki. W biografii kołowrotu są dawne motywy solarne i polska sztuka stylizowana na prasłowiańskość. Są w niej również Dobrowolski, Kazakow, rosyjskie rodzimowierstwo lat 90. i mit „aryjskiego” odrodzenia.
Źródła:
- Bellingcat Monitoring Glossary, hasło „Kolovrat”.
- Wiktor Sznirelman, „Russkoe rodnoverie: neoiazychestvo i natsionalizm v sovremennoi Rossii”, Moskwa 2012.
- Kaarina Aitamurto, „Paganism, Traditionalism, Nationalism: Narratives of Russian Rodnoverie”, Routledge 2016.
- Stanisław Jakubowski, „Prasłowiańskie motywy architektoniczne”, Kraków 1923.
- Piotr Grochowski, „Polskie rodzimowierstwo. Dziedzictwo przedchrześcijańskich Słowian w świecie późnej nowoczesności”, Wydawnictwo Naukowe UMK, Toruń 2025.





