Przejdź do treści

„Orzeł Jumne" rusza w pierwszy rejs sezonu z Wolina

Centrum Słowian i Wikingów w Wolinie szuka załogi na pierwszy w tym sezonie rejs słowiańskiej łodzi „Orzeł". 27 czerwca jednostka popłynie do Świnoujścia na Dni Morza.

„Orzeł Jumne" rusza w pierwszy rejs sezonu z Wolina

Słowiańska łódź „Orzeł", znana szerzej jako „Orzeł Jumne", znów wychodzi w morze. Centrum Słowian i Wikingów Wolin-Jomsborg-Vineta ogłosiło nabór załogi na pierwszy rejs tegorocznego sezonu. Wyprawa zaplanowana jest na 27 czerwca 2026 roku — pod dowództwem kapitana Jerry'ego jednostka popłynie z Wolina do Świnoujścia, gdzie trwać będą Dni Morza.

Zgłoszenia przyjmuje stowarzyszenie pod adresem [email protected]. Organizatorzy uprzedzają, że miejsc jest niewiele, więc kto chce wziąć udział, powinien pisać szybko. To wyprawa nie tylko dla żeglarzy — także dla każdego, kto chce poczuć, jak wyglądała dawna morska podróż, gdy o tempie decydowały wiatr i siła ramion przy wiosłach.

Rejs wpisuje się w program świnoujskich Dni Morza, które odbędą się 26–28 czerwca na Wybrzeżu Władysława IV. Miasto zapowiada trzy dni morskich tradycji, koncertów i rodzinnych atrakcji; 27 czerwca na scenie pojawią się m.in. Grzegorz Hyży i Velvet.

Słowianie i wikingowie wrócą do Wolina. Zjazd pokaże dawne rzemiosła
Od 24 do 29 lipca 2026 roku w Wolinie odbędzie się Zjazd Słowian i Wikingów. W programie są ceramika, bartnictwo, zioła, świece woskowe, wypał naczyń i dawne rzemiosło.

Sama łódź ma za sobą sporo mil. „Orzeł Jumne" to rekonstrukcja słowiańskiej jednostki z XII wieku, której pierwowzór odkryto pod Kamieniem Pomorskim. Replikę zbudowano w niemieckim Torgelow w ramach międzynarodowego projektu Lagomar, we współpracy ze Stowarzyszeniem Centrum Słowian i Wikingów z Wolina — i dlatego macierzystym portem łodzi jest woliński skansen. Według archiwalnych opisów jednostkę wykonano z dębu, mierzy ponad 12 metrów długości, ma maszt wyższy niż 10 metrów i żagiel o powierzchni przekraczającej 41 metrów kwadratowych.

Pierwowzór „Orła" wiąże się z jednym z nielicznych takich znalezisk w Polsce. Wrak wczesnośredniowiecznej łodzi słowiańskiej odkryto 25 lipca 1984 roku podczas usypywania wałów przeciwpowodziowych na północnym brzegu Zatoki Karpinki. Badania archeologiczne nadzorował wówczas Władysław Filipowiak, ówczesny dyrektor Muzeum Narodowego w Szczecinie. Zabytek datowany jest na około 1142 rok, a przez dziesięciolecia przechowywano go w basenie konserwacyjnym w Szczecinie. Konserwacja, którą prowadzono w latach 2022–2025, pozwoliła w końcu pokazać zachowany fragment kadłuba w Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej.

Okładka książki
Warto mieć na półce

"Słowianie i Skandynawowie w epoce wikingów"

To jest link afiliacyjny. Kupując za jego pomocą, wspieracie moją pracę i rozwój bloga, a cena dla Was i tak pozostaje bez zmian.

Sprawdź książkę

Pływający „Orzeł" ma własną listę wypraw. Łódź pokonywała już trasy Wolin – Świnoujście – Szczecin – Wolin, Wolin – Kamień Pomorski – Sierosław – Wolin czy Wolin – Dziwnów – Kamień Pomorski – Sierosław – Wolin. W 2010 roku płynęła do Szczecina właśnie z okazji Dni Morza, a potem przez Trzebież i Nowe Warpno wróciła do Wolina. Najgłośniejszą wyprawą był dwutygodniowy rejs po Bałtyku w 2015 roku, gdy załoga dotarła w stronę Bornholmu. Jak opisywała Strefa Historii, pokonano wtedy łącznie 380 kilometrów, a przez pierwsze trzy dni pogoda nie pozwalała postawić żagla — szło się na samych wiosłach.

Wprawienie „Orła" w ruch to praca dla pięciu par wioślarzy i zajęcie wyczerpujące fizycznie. Tym razem o tym, jak wygląda słowiańskie żeglowanie, przekonają się ci, którzy zdążą zgłosić się do załogi.

Szukaj na blogu