Skarb z Bukowca Wielkiego trafia do muzeum. 162 srebrne monety z XVII wieku zobaczymy podczas Nocy Muzeów
Rolnicy z Bukowca Wielkiego odnawiali łąkę i pod jednym z kamieni znaleźli 162 srebrne monety z drugiej połowy XVII wieku. Po konserwacji skarb trafia na ekspozycję Muzeum Pogranicza w Działdowie – po raz pierwszy zobaczymy go w sobotę, podczas Nocy Muzeów.

Skarb odkryto latem ubiegłego roku w gminie Janowiec Kościelny. Beata i Romuald Jóźwiakowie chcieli pozbierać z łąki wyorane kamienie – „okazało się, że są to monety", jak powiedziała PAP pani Beata. Małżeństwo zgłosiło znalezisko wójtowi, a ten przekazał je Warmińsko-Mazurskiemu Wojewódzkiemu Konserwatorowi Zabytków.
Na miejscu przeprowadzono ratownicze badania archeologiczne pod kierunkiem Damiana Swata z firmy Archeoskop. Wydobyto kolejne monety i fragmenty glinianego naczynia, w którym pierwotnie złożono skarb. Pole wokół przeszukano wykrywaczami metali.
Całość liczy 162 srebrne monety datowane na lata 1660–1679. Jak podaje za PAP serwis dzieje.pl, są wśród nich dwie sztuki o nominale 2/3 talara, 20 tymfów, 27 ortów i 113 szóstaków. To pieniądz bity w czasach Jana Kazimierza i w pierwszych latach panowania Jana III Sobieskiego – znany każdemu, kto czytał Sienkiewicza.
W pobliżu archeolodzy trafili na pozostałości kamiennych konstrukcji folwarku z połowy XVII wieku. Wśród znalezisk są fragmenty naczyń, pierścionki ze stopu miedzi, medalik z Matką Bożą Częstochowską i Aniołem Stróżem, ołowiane kule do broni czarnoprochowej, fragment kobiecej klamry do pasa i guziki.
Według informacji Muzeum Pogranicza w Działdowie okolica leżała dawniej na pograniczu mazowiecko-pruskim, zaludnionym w znacznym stopniu przez drobną szlachtę. Druga połowa XVII wieku to dla Rzeczypospolitej czas ciężki – po potopie szwedzkim, w cieniu kolejnych wojen. Schowanie srebra pod kamieniem mogło być zabezpieczeniem na czarną godzinę, która najpewniej nadeszła, bo właściciel po skarb nigdy nie wrócił.
Monety wróciły niedawno z konserwacji. Jak przekazał PAP dyrektor muzeum Patryk Kozłowski, skarb będzie prezentowany razem z glinianym naczyniem, w którym pierwotnie go schowano. Pierwszy publiczny pokaz zaplanowano na sobotę 16 maja, podczas Nocy Muzeów. Później znalezisko trafi na wystawę stałą „Działdowo – miasto i ludzie dawnego pogranicza".
Źródła: depesza PAP (dzieje.pl, naukawpolsce.pl), Muzeum Pogranicza w Działdowie.
Helmolda kronika Słowian
Skarbnica wiedzy o wierzeniach, obyczajach oraz organizacji społecznej i codziennym życiu Słowian Połabskich. Mnich Helmold z Bozowa był uczestnikiem niemieckich wypraw chrystianizacyjnych na Połabie i Pomorze Zachodnie. Kronikę Słowian – dzieło swego życia – zaczął spisywać w 1163 roku. Dzięki temu tak precyzyjnie ujmuje obraz XII-wiecznego świata Słowian Zachodnich – obecnie Meklemburgii w Niemczech. Autor przedstawia losy i upadek Obodrytów, Chyżan, Wagrów i Wieletów, a także próbę wymazania z kart historii ich wierzeń.





