Spacer NID na Górze św. Marcina. Pod zamkiem grodzisko i legenda o Pogwiście
Narodowy Instytut Dziedzictwa zaprasza tarnowian na spacer badawczy wokół ruin zamku na Górze św. Marcina. Pod gotyckimi murami kryje się jednak coś starszego - jedno z największych grodzisk wczesnośredniowiecznych w Polsce, a w tle legenda o gontynie Pogwizda.

Na 30 czerwca Narodowy Instytut Dziedzictwa, miasto Tarnów i Tarnowski Komitet Rewitalizacji zapraszają mieszkańców na otwarty spacer badawczy wokół ruin zamku na Górze św. Marcina, zwanej Marcinką. Uczestnicy mają podpowiedzieć, co dalej zrobić z zaniedbanym zabytkiem. Sam zamek to dzieło Leliwitów, późniejszych Tarnowskich — wzniósł go w pierwszej połowie XIV wieku Spycimir z Melsztyna.
Ale ruiny z gotyckiego wzgórza to dopiero wierzchnia warstwa. Na zachód od szczytu archeolodzy odkopali pozostałości grodu w Zawadzie, datowanego na IX–XI wiek, a być może działającego jeszcze w XII stuleciu. Zajmował około 9,5 hektara i miał rozbudowany system podgrodzi bronionych wałami zaporowymi. To jeden z największych obiektów tego typu na ziemiach polskich — ślad organizacji plemiennej z czasów, zanim region wszedł w orbitę państwa Piastów.
Z górą wiąże się też podanie spisane przez Anielę Piszową. Według jednej z jego wersji kościół św. Marcina w pobliskiej Zawadzie stanął w miejscu przedchrześcijańskiej gontyny poświęconej Pogwizdowi, bóstwu wichru. Tu trzeba uczciwie postawić granicę: archeologia potwierdza gród, nie świątynię na szczycie. Pogwizd (Pochwist) sam w sobie jest postacią sporną. Pojawia się głównie u późnych kronikarzy z kręgu Długosza, a Aleksander Brückner widział w takich bóstwach gabinetowe wymysły. Aleksander Gieysztor podchodził do nich ostrożniej, dopuszczając okruch dawnej demonologii atmosferycznej. Pewności brak, źródła są późne i pojedyncze.
Zostaje obraz miejsca, w którym czas odkłada się warstwami — gród sprzed chrztu tych ziem, średniowieczny zamek i ludowa pamięć o starszych bogach, przykryta wezwaniem św. Marcina.
"Bogowie Polski. Szamani, megality i zapomniane słowiańskie bóstwa"
To jest link afiliacyjny. Kupując za jego pomocą, wspieracie moją pracę i rozwój bloga, a cena dla Was i tak pozostaje bez zmian.
Sprawdź książkę




