Przejdź do treści

Łysa Góra. Co wiemy o pogańskim sanktuarium i sabatach czarownic?

Łysa Góra była miejscem kultu dawnych Słowian, celem królewskich pielgrzymek, więzieniem i przestrzenią ludowych opowieści o czarownicach. Kamienny wał wokół szczytu przypomina, że historia Świętego Krzyża zaczęła się długo przed klasztorem.

Łysa Góra. Co wiemy o pogańskim sanktuarium i sabatach czarownic?

Łysa Góra to jedno z tych miejsc, gdzie krajobraz i historia zrosły się z legendą tak mocno, że rozdzielenie ich wymaga wysiłku. Masyw wznoszący się nad puszczą przyciągał pielgrzymów i kronikarzy, później archeologów i badaczy folkloru. Miał tu działać jeden z najważniejszych przedchrześcijańskich ośrodków kultowych na ziemiach polskich. Powstało tu również opactwo benedyktyńskie z relikwiami Drzewa Krzyża Świętego.

Szczyt otacza kamienny wał. Do czego służył, nadal nie wiadomo na pewno. W nowożytnych przekazach przewijają się imiona tajemniczych bóstw: Łady, Body i Lelego. Tradycja ludowa poszła w zupełnie inną stronę i uczyniła z góry miejsce sabatów, spotkań czarownic i diabłów.

Kłopot w tym, że opowieści o Łysej Górze mają bardzo różną wartość. Obok zabytków archeologicznych mamy późne przekazy klasztorne, legendy fundacyjne i folklor zapisany setki lat po chrystianizacji regionu. Dopiero zestawienie tych warstw pozwala zobaczyć, czym naprawdę był Łysiec.

Łysa Góra, Łysiec czy Święty Krzyż?

Łysa Góra, dawniej nazywana przede wszystkim Łyścem, leży w paśmie Łysogór, w centralnej części Gór Świętokrzyskich. Mierzy około 594 metrów i jest drugim po Łysicy szczytem pasma. Nazwa Święty Krzyż upowszechniła się w średniowieczu, w związku z relikwiami przechowywanymi w klasztorze.

Dziś wszystkie trzy nazwy bywają używane zamiennie, choć nie znaczą tego samego:

  • Łysa Góra to popularna nazwa wzniesienia,
  • Łysiec jest dawną nazwą szczytu i masywu,
  • Święty Krzyż odnosi się do sanktuarium, zabudowań klasztornych i osady na szczycie.

Łysej Góry nie należy mylić z pobliską Łysicą, która jest najwyższym szczytem Gór Świętokrzyskich. To jednak Łysa Góra stała się religijnym i legendowym centrum regionu.

Góra otoczona kamiennym wałem

Najbardziej niezwykłym zabytkiem Łysej Góry nie jest klasztor, lecz pozostałości potężnego kamiennego wału wokół szczytu. Konstrukcja biegnie poniżej krawędzi plateau, otaczając je wydłużonym owalem. Składa się z kilku odcinków i ma około 1,5 kilometra długości. W najlepiej zachowanych miejscach sięga trzech metrów wysokości. Zbudowano ją z miejscowego kwarcytu.

Wał nie przypomina typowych umocnień grodowych. Nie znaleziono przy nim charakterystycznych konstrukcji drewniano-ziemnych ani zabudowy mieszkalnej, nie ma też śladów gęstego osadnictwa, które pozwoliłyby uznać szczyt za zwykły gród obronny. Zachodnia część założenia prawdopodobnie nigdy nie została ukończona. Badania Jerzego i Eligii Gąssowskich wskazują, że najstarsze odcinki mogły powstawać od VIII do pierwszej połowy X wieku.

Okładka książki
Propozycja książkowa

"Od Prasłowian do Polaków"

To jest link afiliacyjny. Kupując za jego pomocą, wspieracie moją pracę i rozwój bloga, a cena dla Was i tak pozostaje bez zmian.

Sprawdź książkę

Nietypowy charakter konstrukcji doprowadził archeologów do wniosku, że wał mógł wyznaczać granicę obszaru sakralnego. Zamiast chronić mieszkańców przed napaścią, oddzielał przestrzeń codzienną od miejsca przeznaczonego dla obrzędów, zgromadzeń i ofiar.

Narodowy Instytut Dziedzictwa opisuje obwałowania jako prawdopodobną granicę strefy sacrum przedchrześcijańskiego sanktuarium. Słowo „prawdopodobną" jest tu istotne. Archeologia potwierdza istnienie monumentalnego założenia, ale nie odtworzy przebiegu rytuałów ani nie wskaże bóstwa, któremu je poświęcono.

Czy Łysa Góra była sanktuarium dawnych Słowian?

Interpretacja Łysej Góry jako przedchrześcijańskiego miejsca kultowego jest dziś szeroko przyjmowana. Nie znaczy to, że wszystkie szczegóły znane z popularnych publikacji mają potwierdzenie naukowe.

Za sakralną funkcją szczytu przemawiają:

  • monumentalny wał oddzielający górne partie wzniesienia,
  • brak wyraźnych śladów stałej zabudowy mieszkalnej,
  • położenie na dominującym nad okolicą szczycie,
  • późniejsza tradycja pisana wskazująca na odprawianie tu obrzędów,
  • podobieństwo do innych górskich miejsc kultowych z terenów słowiańskich.

Kamienne konstrukcje o możliwym znaczeniu rytualnym znamy również ze Ślęży, Raduni i Góry Dobrzeszowskiej. Nie tworzyły jednak jednego systemu religijnego i nie musiały wiązać się z tymi samymi bóstwami. Każdy z tych obiektów ma własną chronologię i lokalny kontekst.

Prawdopodobnie na Łysej Górze zbierały się społeczności zamieszkujące okolice Łysogór. Obrzędy mogły dotyczyć cyklu wegetacyjnego, płodności, zmiany pór roku, przodków albo sił przyrody. Nie mamy jednak żadnego bezpośredniego opisu ceremonii z czasów, kiedy sanktuarium działało.

Nie odnaleziono też bezspornych posągów bóstw ani napisów pozwalających ustalić ich imiona. Znane z rekonstrukcji ilustracje wielkiej drewnianej świątyni na szczycie są zatem wizją artystyczną. Nie stoją za nimi żadne zachowane fundamenty.

Łada, Boda i Leli. Kim byli bogowie Łysej Góry?

Najczęściej powtarzana opowieść o dawnych wierzeniach na Łyścu mówi o kulcie trzech bóstw: Łady, Body i Lelego. Informacja pochodzi jednak nie z czasów przedchrześcijańskich, lecz z tekstu spisanego wiele stuleci później.

Anonimowa „Powieść rzeczy istej o założeniu klasztoru na Łysej Górze", znana też jako „Powieść świętokrzyska", przekazuje, że na górze stała świątynia trzech „bałwanów", czyli posągów, zwanych Łada, Boda i Leli. Miejscowa ludność miała przychodzić do nich pierwszego maja, modlić się i składać ofiary. Zachowana polska wersja pochodzi z pierwszej połowy XVI wieku i mogła opierać się na starszym, niezachowanym przekazie.

Okładka książki
Propozycja książkowa

"Mitologia słowiańska i polska"

To jest link afiliacyjny. Kupując za jego pomocą, wspieracie moją pracę i rozwój bloga, a cena dla Was i tak pozostaje bez zmian.

Sprawdź książkę

Czy wymienione imiona rzeczywiście należały do bóstw czczonych na Łyścu? Nie wiadomo.

Łada pojawia się także w późnośredniowiecznych i nowożytnych próbach opisu wierzeń dawnych Polaków. Część badaczy uznawała ją za rzeczywiste bóstwo, inni widzieli w niej efekt błędnego odczytania refrenów ludowych pieśni. Tożsamość Body pozostaje jeszcze bardziej niejasna. Imię Leli bywa łączone z Lelum albo z domniemanymi bóstwami Lelą i Polelem. Żadne z tych objaśnień nie jest pewne.

Nie ma również podstaw, by przedstawiać Ładę, Bodę i Lelego jako dobrze poznaną „trójcę" o jasno określonych kompetencjach. Takie charakterystyki to zwykle nowoczesne rekonstrukcje. Najuczciwiej powiedzieć tyle: późny przekaz klasztorny zachował pamięć o trzech nazwach wiązanych z dawnym kultem, a ich pochodzenie i znaczenie pozostają zagadką.

Dlaczego obrzędy miały odbywać się pierwszego maja?

Data podana w „Powieści rzeczy istej" jest ciekawa, bo przypada na przełom wiosny i lata. W społecznościach rolniczych to czas ważny dla wegetacji, wypasu zwierząt i przyszłych plonów.

Nie można jednak automatycznie utożsamiać łysogórskich uroczystości z celtyckim Beltane ani zakładać, że mieszkańcy regionu obchodzili dokładnie taki sam rytuał. Zbieżność kalendarzowa niczego nie dowodzi.

Pierwszy maja mógł być terminem lokalnego zgromadzenia religijnego, wiosennych ofiar albo święta całej wspólnoty. Równie dobrze autor nowożytnego tekstu mógł odnosić opisywane praktyki do znanego sobie kalendarza i zwyczajów, które przetrwały już po przyjęciu chrześcijaństwa.

Od świętej góry do chrześcijańskiego sanktuarium

Powstanie klasztoru tradycja benedyktyńska łączyła z Bolesławem Chrobrym i rokiem 1006. Źródła tej daty nie potwierdzają. Za bardziej prawdopodobnego fundatora uważa się Bolesława Krzywoustego, a początki opactwa umieszcza się zwykle w XII wieku. Sprzeczne przekazy i zniszczenie najstarszego archiwum klasztornego sprzyjały późniejszemu powstawaniu legend.

Ulokowanie klasztoru na wcześniejszym miejscu kultowym mogło mieć znaczenie symboliczne. Chrześcijańskie sanktuaria często powstawały w przestrzeniach już wcześniej uznawanych za szczególne, choć nie zawsze była to jedna, zaplanowana akcja „zastępowania" dawnych bogów nową religią.

Kościół otrzymał wezwanie Świętej Trójcy. Niektórzy autorzy widzieli w tym świadomą odpowiedź na opowieść o trzech pogańskich bóstwach. Źródła z epoki, które potwierdzałyby taką intencję fundatorów, nie istnieją.

Relikwie Drzewa Krzyża Świętego

Przełomem w historii opactwa było sprowadzenie relikwii uznawanych za fragmenty Krzyża, na którym zmarł Jezus. Tradycja łączy dar z Władysławem Łokietkiem i początkiem XIV wieku, choć dokładne okoliczności przekazania nie są całkowicie pewne. Stąd nazwa Święty Krzyż, która stopniowo wyparła wcześniejszy Łysiec.

Okładka książki
Propozycja książkowa

"Bogowie Polski. Szamani, megality i zapomniane słowiańskie bóstwa"

To jest link afiliacyjny. Kupując za jego pomocą, wspieracie moją pracę i rozwój bloga, a cena dla Was i tak pozostaje bez zmian.

Sprawdź książkę

Sanktuarium stało się jednym z najważniejszych miejsc pielgrzymkowych w dawnej Polsce. Przed rozwojem kultu jasnogórskiego to Święty Krzyż był głównym celem pielgrzymek polskich monarchów. Przybywali tu Władysław Jagiełło i inni przedstawiciele dynastii jagiellońskiej.

Chrześcijańska historia szczytu nie wymazała jednak jego starszej tożsamości. Dawny wał wciąż otaczał klasztor, a opowieści o pogańskich obrzędach z czasem przeobraziły się w historie o czarownicach.

Łysa Góra jako miejsce sabatów czarownic

W kulturze ludowej Łysa Góra stała się najbardziej znanym polskim miejscem sabatów. Czarownice miały przylatywać na miotłach, ożogach, łopatach, zwierzętach, czasem na zaczarowanych ludziach. Na szczycie ucztowały, tańczyły, sporządzały trucizny i spotykały się z diabłami.

Badania folklorystyczne pokazują, że opowieści o łysogórskich sabatach miały rozbudowaną strukturę. Opisywano przygotowania do podróży, sposób lotu, wygląd zgromadzenia, uczty, muzykę, odwrócone rytuały, powrót przed świtem. Nie był to zapis rzeczywistych spotkań. Sabat był wyobrażeniem świata odwróconego, w którym łamano normy społeczne i religijne.

W Europie podobną funkcję pełniły niemiecki Brocken, włoskie Benevento czy liczne lokalne „łyse góry". Nazwa nie zawsze oznaczała jeden konkretny szczyt. W zeznaniach osób oskarżanych o czary mogła wskazywać umowne, odległe miejsce spotkań ze złymi mocami.

Łysiec zyskał szczególną rangę prawdopodobnie dzięki kilku czynnikom naraz: pamięci o dawnym kulcie, monumentalnym wałom, surowemu krajobrazowi, znaczeniu chrześcijańskiego sanktuarium, opowieściom duchownych zwalczających dawne zwyczaje. Do tego dochodziły gołoborza, wyglądające jak ślad nadnaturalnej katastrofy.

Święta góra dawnych społeczności została w folklorze przekształcona w górę niebezpieczną. Pogański obrzęd stał się sabatem, dawne bóstwa zastąpiły diabły, a kobiety znające praktyki lecznicze i magiczne zamieniły się w latające czarownice.

Kiedy odbywały się sabaty na Łysej Górze?

Przekazy ludowe nie wskazują jednej daty. W opowieściach z różnych regionów czarownice miały spotykać się:

  • w noc świętojańską,
  • w noc przed pierwszym maja,
  • w Wielki Czwartek lub Wielki Piątek,
  • podczas przesileń,
  • w czasie pełni księżyca,
  • w określone noce tygodnia.

Takie zróżnicowanie pokazuje, że legenda rozwijała się przez stulecia i łączyła miejscowe wyobrażenia z europejskim motywem sabatu. Wskazywanie dziś jednej konkretnej nocy jako „autentycznej daty słowiańskiego święta czarownic" idzie zdecydowanie za daleko.

Okładka książki
Warto mieć na półce

Lud polski, jego zwyczaje i zabobony

To jest link afiliacyjny. Kupując za jego pomocą, wspieracie moją pracę i rozwój bloga, a cena dla Was i tak pozostaje bez zmian.

Sprawdź książkę

Gołoborza, czyli kamienne rumowiska Łysej Góry

Atmosferę Łysej Góry tworzą gołoborza, rozległe rumowiska skalne na zboczach Łysogór. Nazwa oznacza miejsce „gołe od boru", pozbawione zwartego lasu.

Powstawały głównie w warunkach chłodnego klimatu peryglacjalnego. Woda wnikała w szczeliny skał, zamarzała i zwiększała objętość, rozsadzając materiał skalny. Powtarzający się proces zamarzania i rozmarzania dawał rozległe pola bloków kwarcytowych. Dziś to jeden z najcenniejszych elementów przyrody Świętokrzyskiego Parku Narodowego.

Dla dawnych mieszkańców regionu kamienne pola mogły mieć szczególne znaczenie. Wyróżniały górę spośród innych wzniesień i tworzyły naturalny krajobraz graniczny: pusty, trudny do przebycia, obcy wobec otaczającej puszczy.

Legendy tłumaczyły ich pochodzenie działaniem sił nadprzyrodzonych. Kamienie miały być pozostałością zamku zniszczonego przez piorun, śladem walk diabłów, ruiną pogańskiej świątyni albo skutkiem kary wymierzonej pysznym mieszkańcom góry.

Pielgrzym Emeryk i kamienna figura w Nowej Słupi

U podnóża Łysej Góry, w Nowej Słupi, stoi tajemnicza kamienna figura zwana Pielgrzymem, Emerykiem albo świętym Onufrym. Przedstawia klęczącą postać zwróconą w stronę klasztoru.

Najpopularniejsza legenda robi z pielgrzyma dumnego rycerza zmierzającego do sanktuarium. Gdy usłyszał bicie klasztornych dzwonów, miał oznajmić, że rozbrzmiewają na jego cześć. Za pychę zamieniono go w kamień. Od tego czasu przesuwa się w stronę szczytu o ziarnko piasku rocznie. Kiedy dotrze do klasztoru, nastąpi koniec świata.

Figura jest znacznie młodsza niż przedchrześcijańskie wały i nie jest zachowanym posągiem słowiańskiego boga. Próby przedstawiania jej jako autentycznego wizerunku dawnego bóstwa nie mają podstaw. Niejasne pochodzenie sprawiło jednak, że doskonale wrosła w legendowy krajobraz Łyśca.

Więzienie na Świętym Krzyżu

Historia góry ma też rozdział mroczny i całkowicie realny. Po kasacie klasztoru benedyktynów w XIX wieku część zabudowań przerobiono na więzienie. W okresie międzywojennym działał tu ciężki zakład karny, uznawany za jeden z najsurowszych w Polsce.

Podczas okupacji niemieckiej na Świętym Krzyżu funkcjonował obóz dla jeńców radzieckich. Więźniowie umierali z głodu, chorób i wycieńczenia. W pobliżu znajduje się cmentarz upamiętniający ofiary. Dawne sanktuarium, cel pielgrzymek i legendarna góra czarownic stały się także miejscem rzeczywistego cierpienia.

Od 1936 roku klasztorem opiekują się Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej.

Łysa Góra jako Pomnik Historii

W 2017 roku pobenedyktyński zespół klasztorny wraz z przedchrześcijańskimi obwałowaniami uznano za Pomnik Historii. Ochroną objęto nie tylko zabudowania chrześcijańskie, ale i starszy krajobraz archeologiczny szczytu.

Ma to sens, bo oba dziedzictwa są ze sobą zrośnięte. Klasztoru nie da się zrozumieć bez wcześniejszej historii góry, a pogański Łysiec znamy w dużej części dzięki tekstom zapisanym w środowisku chrześcijańskim.

Co zobaczyć na Łysej Górze?

Kamienny wał kultowy

Pozostałości konstrukcji widać w kilku miejscach wokół plateau. Nie wygląda to jak regularny mur z dopasowanych bloków, tylko rozległy nasyp z kamieni, dziś częściowo porośnięty roślinnością.

Gołoborze

Do jednego z najbardziej efektownych rumowisk prowadzi udostępniona trasa z platformą widokową. Widać z niej i kamienne pole, i panoramę okolicy.

Klasztor i bazylika

Zespół obejmuje kościół, zabudowania dawnego opactwa, krużganki, kaplice i dzwonnicę. Przechowywane są tu relikwie Drzewa Krzyża Świętego.

Muzeum Przyrodnicze Świętokrzyskiego Parku Narodowego

Ekspozycja przybliża geologię, roślinność, zwierzęta i historię naturalną Łysogór.

Krypta Jeremiego Wiśniowieckiego

W podziemiach kaplicy Oleśnickich znajduje się ciało tradycyjnie identyfikowane z Jeremim Wiśniowieckim. Sama identyfikacja szczątków budziła jednak wątpliwości, więc lepiej traktować ją jako tradycję niż bezsporny fakt.

Droga Królewska

Czerwony szlak z Nowej Słupi na szczyt nazywany jest Drogą Królewską. Ma około dwóch kilometrów i prowadzi przez las, obok kamiennego Pielgrzyma i pozostałości dawnych obwałowań. Świętokrzyski Park Narodowy opisuje ją jako ścieżkę prowadzącą śladem czarownic, pogańskich kultów i powstańczych kryjówek.

Jak wejść na Łysą Górę?

Klasyczne wejście zaczyna się w Nowej Słupi. Podejście Drogą Królewską jest krótkie, ale miejscami strome i kamieniste. Przejście w jedną stronę zajmuje zwykle około godziny, zależnie od tempa i warunków.

Łatwiejszy wariant prowadzi od strony Huty Szklanej. Z parkingu dochodzi się asfaltową drogą w kierunku klasztoru. Dostępność transportu, godziny otwarcia obiektów i zasady wstępu do parku bywają zmieniane, więc przed wyjazdem sprawdź aktualne komunikaty Świętokrzyskiego Parku Narodowego i sanktuarium.

Na terenie parku obowiązuje poruszanie się po udostępnionych trasach. Gołoborza i stanowiska archeologiczne nie są miejscami, z których wolno zabierać kamienie albo schodzić poza wyznaczone przejścia.

Co naprawdę wiemy o pogańskiej Łysej Górze?

Stosunkowo bezpiecznie można przyjąć, że:

  • szczyt otoczono monumentalnym kamiennym wałem,
  • znaczna część konstrukcji pochodzi prawdopodobnie z wczesnego średniowiecza,
  • obiekt najpewniej nie był typowym grodem mieszkalnym,
  • góra mogła pełnić funkcję sanktuarium regionalnego,
  • pamięć o przedchrześcijańskim kulcie przetrwała w późniejszych przekazach,
  • chrześcijański klasztor powstał już po rozpoczęciu budowy wałów.

Nie wiemy natomiast:

  • jak wyglądała świątynia, o ile w ogóle istniał osobny budynek świątynny,
  • jakie dokładnie obrzędy odprawiano,
  • komu składano ofiary,
  • czy Łada, Boda i Leli byli autentycznymi bogami czczonymi na szczycie,
  • czy wał kiedykolwiek ukończono,
  • jak duży obszar obejmował religijny wpływ sanktuarium.

Łysa Góra nie potrzebuje wymyślonych pewników, żeby pozostać miejscem wyjątkowym. Sam kamienny wał, umieszczony wysoko nad osadami i otaczający szczyt niczym granica innego świata, należy do najbardziej fascynujących świadectw duchowości mieszkańców wczesnośredniowiecznej Polski.

Góra, na której nakładały się religie i opowieści

Łysiec nie jest wyłącznie „pogańską górą", chrześcijańskim sanktuarium ani krainą czarownic. Jest każdym z tych miejsc naraz, bo kolejne pokolenia dopisywały do niego własne znaczenia.

Dla dawnych społeczności mógł być przestrzenią spotkania z siłami natury i bóstwami. Dla benedyktynów stał się centrum nowej wiary. Dla pielgrzymów to miejsce relikwii i królewskich modlitw. Dla mieszkańców wsi siedziba czarownic. Dla więźniów góra odosobnienia. Dla archeologów pozostaje zagadką, której kamienne ślady nie dają się łatwo przełożyć na imiona bogów i przebieg ceremonii.

Ta wielowarstwowość czyni z Łysej Góry jeden z najważniejszych punktów polskiego krajobrazu kulturowego. W niewielu innych miejscach tak wyraźnie widać, jak dawne sacrum nie znika, tylko zmienia język, symbole i opowieści.


FAQ – najczęstsze pytania o Łysą Górę

Gdzie znajduje się Łysa Góra?

W paśmie Łysogór w Górach Świętokrzyskich, na terenie Świętokrzyskiego Parku Narodowego, w pobliżu Nowej Słupi i Huty Szklanej.

Ile metrów ma Łysa Góra?

Około 594 metrów n.p.m. W różnych opracowaniach spotyka się wartość 593 lub 594 metrów, zależnie od przyjętego pomiaru.

Czy Łysa Góra i Łysica to ten sam szczyt?

Nie. Łysica jest najwyższym szczytem Gór Świętokrzyskich. Łysa Góra, czyli Łysiec lub Święty Krzyż, jest niższa, ale ma większe znaczenie historyczne i religijne.

Czy na Łysej Górze naprawdę odbywały się sabaty?

Nie ma dowodów na rzeczywiste spotkania czarownic. Sabaty należą do tradycji ludowej i europejskich wyobrażeń o czarach. Mogły jednak pośrednio zachowywać pamięć o wcześniejszym znaczeniu góry.

Jakich bogów czczono na Łysej Górze?

Późny przekaz wymienia Ładę, Bodę i Lelego. Nie da się potwierdzić, że były to rzeczywiste imiona bóstw czczonych na szczycie.

Leli i Łado - bogowie Słowian czy biesiadne okrzyki?
Rodzimowiercy świętują „Boskie Zaślubiny Leli i Łado” podczas Stada. Nie jest to pewnie poświadczony obrzęd dawnych Słowian. Źródła prowadzą raczej do późnych przekazów, ludowych refrenów i spornego „panteonu Długosza”.

Czy kamienny wał był murem obronnym?

Nie jest to pewne. Ze względu na formę, położenie i brak typowej zabudowy grodowej część badaczy uznaje go za granicę przedchrześcijańskiej przestrzeni kultowej.

Skąd pochodzi nazwa Święty Krzyż?

Od relikwii Drzewa Krzyża Świętego przechowywanych w klasztorze od średniowiecza.

Czy na Łysą Górę można wejść pieszo?

Tak. Najbardziej znana trasa prowadzi Drogą Królewską z Nowej Słupi. Są też szlaki od strony Huty Szklanej i Trzcianki.

Szukaj na blogu